Dwa lata

W dniu wczorajszym minęły dwa lata odkąd jestem w Botswanie. Okres to może i krótki, ale zawsze okazja, aby powspominać nieco…

T.I.A.

miniRocznicowe ALLELUJA!

(na zdjęciu: ekipa budująca Ciemnicę w misji Selebi-Phikwe)

Czas płynie bardzo szybko. Również na Kalahari. 13 kwietnia 2016r., to jest dokładnie rok temu, wylądowałem po raz pierwszy w Afryce. W dniu dzisiejszym, dniu kapłańskim, dokładnie rok po rozpoczęciu posługi misyjnej, ogarniam wdzięczną modlitwą wszystkich dobroczyńców Misji Świętych. Dziękuję szczególnie tym, którzy w jakikolwiek sposób wspierają również mnie w posłudze. I proszę o jeszcze. Continue reading

Dowcip Pana Boga

2014-09-25 10.10.27

Pan Bóg ma poczucie humoru – wie o tym każdy, kto się modli i obserwuje świat w pozycji człowieka poddanego Woli Najwyższego. Doświadczyłem tego i ja… Odkąd zacząłem używać języka lokalnego w czasie składania Najświętszej Ofiary broniłem się rękami i nogami (a dokładniej mówiąc zdecydowanymi słowami), żeby czynić to jedynie fragmentarycznie, w tych częściach, które już lepiej wyćwiczyłem (oczywiście nadal nic z czytanego tekstu jeszcze nie rozumiejąc)… Continue reading

Za mundurem panny sznurem…

S0396123

(na zdjęciu: wspólnota Najświętszego Serca Pana Jezusa w misji Tonota)

Kościół w Botswanie jest… kolorowy. Nie tylko w tym najbardziej dosłownym tego słowa znaczeniu, ale także pod względem strojów uczestników Liturgii. Bez wątpienia wielobarwność jest podstawową cechą kultury afrykańskiej w ogóle. Ale jest to też charakterystyczny element obrazu Kościoła tej części Afryki, w jakiej przyszło mi posługiwać. Continue reading

Niespodziewane kazanie

SHAKAZULU

Był to drugi dzień mojego pobytu na misji, na której jestem sam jako ksiądz. Odprawiam Mszę Świętą. Po ewangelii, tak jak zawsze w zwykły dzień tygodnia, siadam na chwilę osobistej refleksji nad Słowem Bożym. Jakież było moje zdziwienie, gdy po około minucie ciszy pewien mężczyzna z kościoła podszedł i zaczął… głosić kazanie… zajęło mu to jedyne… 20 minut. Continue reading